Archiwum
Kategorie
Psia Kupka - Odsłona Czwarta: Kupka Kontratakuje
19 czerwca 2007 (19:39:49)
kategoria: Antypsiarnia |
"Sąsiedzi, sąsiedzi, sąsiedzi, jak bardzo, bardzo kocham Was..." Śpiewał swego czasu zespół Big Cyc. Ja też mam dzisiaj ochotę tak zaśpiewać, bo co innego mi zostaje? Człowiekowi opadają ręce i szczęka nad ludzkim chamstwem, kiedy otwiera drzwi i widzi, że ktoś sobie dokładnie powycierał psią kupę z buta o jego wycieraczkę. Czy to w ogóle da się jakoś sensownie skomentować? Mam ochotę zabrać wycieraczkę i wręczyć ją dzieciom (na oko 16lat) mojej sąsiadki. Bo trudno się nie domyślić KTO lub CZYJ gość był tak "miły", kiedy się mieszka na ostatnim piętrze i na końcu korytarza. Nie przypuszczam, żeby sąsiadom z dołu chciało się takie wycieczki na samą górę robić. Zwłaszcza, że normą stało się znajdowanie słonecznika, petów, pestek ze śliwek, papierków itp atrakcji, po każdym posiedzeniu młodzieży na korytarzu (ciekawe, czy nie przyjmują gości w domu, żeby im nie naśmiecili, czy sami mają tak brudno, że się wstydzą?). Tak czy siak, nawet jeśli ktoś kocha pławić się w szambie po samą brodę, to nie znaczy, że inni też. Ale co mogę zrobić? Nic. Nie złapałam nikogo na gorącym uczynku. Nie można też oczekiwać, że się ktoś przyzna. I jedyne co człowiek zwojuje, to to, że koniec końców sam wyjdzie na głupka. Bezsilność dobija. Kamerę zamontować? To byłoby śmieszne. W końcu z sąsiadami trzeba jakoś żyć. Ech... szkoda gadać. Coraz częściej dochodzę do wniosku, że Polska to jedno wielkie szambo. Otacza nas chamstwo, znieczulica i nadmiernie wybujałe ega. Kto może niech ucieka, kto się łudzi, że g**** pachnie fiołkami, niech się dobrze rozejrzy, a jak potrzebuje wskazówek, bo nadal ma różowe okulary, niech poczyta całą "Antypsiarnię". Społeczeństwo tonie w szambie, polityka grzęźnie w bagnie. Pozdrawiam.